Opublikowano Dodaj komentarz

Czy jesteśmy jednością? Czy inni ludzie są naszym lustrem?

Na Facebooku, pod jednym z moich artykułów (Najgorsze spotkanie z wampirem), potoczyła się rozmowa, a propos świadomego tworzenia, patrzenia na świat jak na jedność, postrzegania innych jako lustra nas samych i wiele innych ciekawych wątków. Zapraszam do czytania, może odnajdziesz tutaj kolejny puzzel na drodze swojego rozwoju.

Jeżeli jeszcze nie czytałeś mojego wpisu “Najgorsze spotkanie z wampirem” zapraszam najpierw do niego.

Ewa: niby wampir a niby lustro… ile osób tyle opinii + teoria, że wibrujemy tym co przyciągamy i wtedy mamy to uleczyć w sobie… ehhh 😜

Elżbieta Wolna: Kiedyś wierzyłam w tą bajkę “że wszyscy jesteśmy jednym”, “wszyscy jesteśmy lustrami dla siebie”, lecz poznałam i doświadczyłam pełnię mojej suwerenności i poprzez wewnętrzny wgląd dostrzegam jak wiele ludzi nadal nie czuje się godnych bycia suwerennymi twórcami, tylko cały czas szukają siebie w innych.

Już nie postrzegam w ten sposób, ta teoria – patrząc na nią z perspektywy lat – wydaje mi się jak wielkie bagno, które przez ogromną ilość czasu, zatrzymuje rozwój na danym poziomie i nie pozwala pójść dalej. Jednakże wszystkie etapy są danymi doświadczeniami na drodze powrotu jednostki do siebie, do swojego wnętrza, do swojej Boskości i wszystkie szanuję, pamiętając swoją drogę.

Ewa: dziękuję za te słowa! można naprawę się pogrążyć w ten sposób… w ogóle już nie korzystasz z metody lustra? ja więc działasz w takich sytuacjach?

Elżbieta Wolna: Jak więc działam w takich sytuacjach? Jak więc działam zawsze – biorę pełną odpowiedzialność za siebie i swoją indywidualną, subiektywną rzeczywistość jako suwerenny twórca.

Szczegółowo na pytanie odpowiem urywkiem z jednego z moich szkoleń:

Kierunek naszej uwagi jest wszystkim. W Twoim pobycie w tej czasoprzestrzeni, nigdy nie chodziło o innych, tylko o ciebie i Twoją rzeczywistość, którą tworzysz NA PODSTAWIE DOŚWIADCZEŃ (bezpośrednich bądź też takich, które tylko obserwujesz).

Najpiękniejsze jest zrozumienie, że zachowanie innych bezpośrednio nie tworzy twojego życia, ponieważ tylko TY możesz przyciągać lub blokować WŁASNY STRUMIEŃ WSPANIAŁYCH DOŚWIADCZEŃ. To tak jak nikt za ciebie nie wciągnie powietrza w twoje ciało, w twoje płuca – TYLKO TY TO MOŻESZ ZROBIĆ. Tak samo tylko ty, łączysz się lub blokujesz własny strumień tego co najpiękniejsze dla ciebie.

To zrozumienie przenosi na całkiem inny poziom postrzegania. To zrozumienie pozwala wziąć pełną odpowiedzialność za swoje życie. Dzięki innym, którzy wybrali się tutaj także po to, aby doświadczać – TY MOŻESZ SZLIFOWAĆ SIEBIE. To jest niesamowite.

Wszędzie jest możliwość coraz większego precyzowania, a im więcej ŚWIADOMEJ KONCENTRACJI NA PRAGNIENIU, które powstało w wyniku doświadczanego życia, tym przyjemniejszy staje się każdy dzień.

Kontrast będzie zawsze, ale będzie on po to, aby stymulować cię i inspirować do świadomego ukierunkowania myśli, gdy zaczniesz traktować go z szacunkiem i wdzięcznością, Twoje życie stanie się niezwykłą przygodą.

Daria: Skoro bierzesz pełną odpowiedzialność za to co Ciebie spotyka, to jak jednocześnie możesz twierdzić, że wampir energetyczny coś Ci zabiera / szkodzi? To stawianie siebie w pozycji ofiary. A jeśli w pozycji ofiary to nie ma tutaj brania na siebie odpowiedzialności.

Elżbieta Wolna: Branie pełnej odpowiedzialności za siebie, nie jest udawaniem, że w życiu nie ma kontrastu – kontrast będzie zawsze, świadomy twórca to rozumie i przestaje linczować siebie “spotkało mnie to, ponieważ mam niskie wibracje” – to iluzja.

Stoję “za niskim murkiem”, obserwuję, doświadczam, stawiam granice zgodnie z moim subiektywnym postrzeganiem. Doświadczam siebie w przepływie życia.

Postrzeganie “gdy żyję na wysokim poziomie wibracji, nie spotykają mnie negatywne rzeczy”, jest iluzją. Pracując z tysiącami ludźmi w ostatnich 10 latach, mogę powiedzieć, iż takie postrzeganie wpędziło wiele ludzi w smutek i w niskie poczucie własnej wartości, ponieważ zamiast doświadczać całości życia, jako przepływu, jako okazji do odkrycia prawdy o sobie, tracili poczucie własnej mocy, mając z tyłu głowy przekonanie “spotkało mnie to, ponieważ to ja miałem niskie wibracje”

Marcin: przyciągamy to czym wibrujemy

Elżbieta Wolna: To bardzo stara koncepcja tworzenia, która znowu zabiera wielu ludziom wiarę w siebie i własne siły twórcze, bo co jeśli np. zapragniesz doskonałego prosperowania materialnego, a jakiś czas później stracisz pracę?

Tracisz zaufanie do siebie, masz z tyłu głowy to, że zrobiłeś coś źle, chciałeś więcej, a zostałeś zwolniony, przyciągnąłeś zwolnienie, więc na bank wibrowałeś negatywnie – to podcina skrzydła i gasi siły twórcze.
A co jeśli w 100% ufasz sobie? Nie okolicznościom zewnętrznym, ale SOBIE. Masz świadomość, że wyraziłeś pragnienie, wczułeś się inne potencjały, oddychasz nimi głęboko i pozwalasz, aby energia na zewnątrz ciebie zmieniała się tak jak jest to potrzebne.

Nie analizujesz tego pod kątem “przychodzi do mnie tylko to, czym wibrowałem”, nie obarczasz siebie tym, co dzieje się wokół ciebie, tylko stoisz silnie na swoich nogach i cieszysz się podróżą, ponieważ UFASZ SOBIE I SWOJEJ ENERGII.

Pozwalasz aby okoliczności zewnętrzne i wzorce energii zmieniały się swobodnie, nawet jeśli oznacza to, chwilowy chaos, ponieważ kiedy energia jest gdzieś zablokowana, powracając do harmonii i ponownego przepływu najpierw stwarza pozorny chaos.

Jednak Ty wiesz, że wszystko Ci służy i jest właściwe, gdy do Ciebie przychodzi – jest możliwością, więc nigdy już nie analizujesz tego głową, po prostu wczuwasz się i świetnie się bawisz.

Tak odzyskuje się własną moc, własne poczucie mocy. Jest piękny cytat, który to obrazuje “Ptak nie pokłada ufności w gałęzi, ponieważ ta zawsze może pęknąć, pokłada on ufność w swoich skrzydłach”.


Tworzę silne talizmany – bransoletki z energią naturalnych kamieni, oto one > Talizmany z energią kamieni

TALIZMANY:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *